7 listopada uczniowie klasy 5b i 5d udali się do Teatru Wielkiego. Tym razem nie po to, by wziąć udział w przedstawieniu, ale by go obejrzeć od kulis… Mimo że godzina była wczesna, a większości jednak opera kojarzy się ze spektaklami granymi w godzinach wieczornych, elegancko ubraną widownią i muzyką graną na żywo, to teatr tętnił życiem.
Na jednej z największych scen operowych na świecie pracowano właśnie nad nową scenografią, charakteryzatorzy wykonywali blizny w swojej pracowni, a muzycy w kanale orkiestrowym przygotowywali się do porannej próby.
Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że przygotowanie spektaklu to bardzo długi proces (od 6 do 12 miesięcy), a praca aktorów, tancerzy baletowych i śpiewaków często wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Ponadto ich sukces możliwy jest tylko dzięki ludziom, których nie widać na scenie, a którzy w zaciszu własnych gabinetów szyją dla nich przepiękne kostiumy, wykonują peruki, wąsy czy brody. Te ostatnie szczególnie przypadły do gustu naszym uczniom. Równie dobrze czuli się w rekwizytorni i w loży, w której zwykle zasiadają wyjątkowi goście.